Przez jakiś czas miałam odpoczynek od 3D Chili ze względu na to, że waga stanęła w miejscu i już mi się znudziło. Myślałam, że znajdę dla siebie coś innego, ale niestety mi się to nie udało. Gdybym rozpisała sobie jadłospis na kilka dni to by jakoś było, a z dnia na dzień to żyłam na drożdżówkach, kanapkach i innych szybkich daniach.
piątek, 28 marca 2014
czwartek, 20 marca 2014
niedziela, 16 marca 2014
DZIEŃ 24
Czemu na sam początek taki obrazek?
A no dlatego, że cellulit to moja zmora!!!!
ZMIANY ZMIANY ZMIANY
Trochę zmian u mnie, więc w skrócie postaram się napisać o co chodzi.
sobota, 15 marca 2014
piątek, 14 marca 2014
DZIEŃ 22
ŚNIADANIE
Znów był jogurt naturalny, ale tym razem z malinami, porzeczką czarną i truskawkami.
OBIAD
Tutaj
akurat nie ma się co chwalić, bo zjadłam drugą połowę pizzy, która
została z moich urodzin. Przypadkiem zajrzałam do zamrażalnika i
uśmiechnęła się ona do mnie, więc postanowiłam ją zjeść, żeby więcej się
głupio nie śmiała :p
DZIEŃ 21
ŚNIADANIE
Ostatnio
bardzo lubię jeść na śniadanie jogurt naturalny zblendowany z jakimś
owocem i do tego musli. I tak zrobiłam dziś - jogurt z truskawkami i
musli.
moje niestety były mrożone, ale z niecierpliwością czekam na sezon:)
DZIEŃ 19
OLABOGA....
DUUUUUŻO ZALEGŁOŚCI W PISANIU, ALE POSTARAM SIĘ WSZYSTKO UZUPEŁNIĆ.
2 DNI WOLNEGO OD PRACY I TROCHĘ SIĘ POSYPAŁA DIETA, ALE NIE JEST ŹLE:)
ŚNIADANIE
Kanapki z serkiem kanapkowym i polędwicą
poniedziałek, 10 marca 2014
DZIEŃ 17
ŚNIADANIE
Jajecznica z pomidorami i szczypiorkiem, do tego 2 kromki chrupkiego pieczywa - wszystko według jadłospisu.
PRZEKĄSKA
Śniadanie było o 9.30, a obiad będzie dopiero koło 16.30, bo muszę być dziś kilka godzin w pracy, więc kolejność posiłków trochę pozamieniana. Między śniadaniem a obiadem zjadłam banana, 2 mandarynki i jabłko - miałam wielką ochotę na owoce.
niedziela, 9 marca 2014
DZIEŃ 16
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich kobietek, które czasem zajrzą na mojego bloga :)
i kwiatuszki dla Was!!
i kwiatuszki dla Was!!
Dziś Dzień Kobiet no i weekend, więc oczywiście bez grzeszków się nie obeszło :( ale już się nawet tym nie przejmuję :)
piątek, 7 marca 2014
DZIEŃ 15
Znalazłam dziś taki obrazek w necie:
Co prawda nie robię takich mikstur, ale teraz wiem co pomaga mi w chronieniu się przed wirusami. Wszystkie składniki tego napoju stosuje w diecie :) Co prawda nie jestem jakaś chorowita, ale raz w miesiącu łapał mnie katar, a teraz.... już nawet nie pamiętam, kiedy go miałam :)
czwartek, 6 marca 2014
środa, 5 marca 2014
ŚRODA POPIELCOWA - ZAWIESZENIE DIETY
Dziś środa popielcowa, więc według mojej wiary jest to dzień postu. Można spożyć maksymalnie 3 posiłki w tym jeden do syta. Podejrzewam, że bez jedzenia nie wytrzymam całego dnia, choć planowałam tak, więc na pewno coś zjem.
Postanowienie wielkopostne również mam - zero słodyczy. Już nie pierwszy raz mam takie postanowienie, nie zawsze udało mi się wytrwać, ale były lata, kiedy mi się to udawało.
Słodycze czyli czekoladki, cukierki, batony, drożdżówki, ciasta, słodkie bułeczki i wszystko, co się kojarzy ze słodkością.
wtorek, 4 marca 2014
DZIEŃ 13
ŚNIADANIE
Jogurt naturalny z musli i mrożonymi truskawkami - jedno z moich ulubionych śniadań. Dodałam też łyżkę błonnika z Biedronki - Just Fit. Kupiłam go jakiś czas temu i nie chcę, żeby się zmarnował, więc łyżka dodana do jogurtu na pewno nie zaszkodzi.
Ja mam ten z zieloną herbatą.
DZIEŃ 12
No i stało się.... doczekałam się poniedziałku i zaczynam ze zdwojoną siłą. Kapsułki przed posiłkiem i działamy :)
ŚNIADANIE
Jajecznica z szynką i pomidorem
piątek, 28 lutego 2014
DZIEŃ 11
Od samego rana wkurzona jestem niesamowicie (nie wiem czy to można tak nazwać, bo jestem raczek wk***iona do potęgi!!).
Są tego 2 główne powody:
czwartek, 27 lutego 2014
TŁUSTY CZWARTEK - PRZERWA NA PRZYJEMNOŚCI :)
Dziś Tłusty Czwartek, więc według mojego założenia dzień wolny od diety. Zjadłam 2 pączki, ale dzień się jeszcze nie skończył i na pewno coś wsunę:) i na pewno nie będzie to wirtualny pączek :p
DZIEŃ 10
ŚNIADANIE
Jogurt naturalny z musli i mrożonymi truskawkami - jedno z moich ulubionych śniadań.
OBIAD
Zupa krem z brokułów. Zrobiłam z potrójnej porcji (ok. 1 kg brokułów) i wyszedł obiad dla 4 osób. Zjadłam tylko ja i chłopak, a resztę sobie zamroziłam i będę miała na któryś dzień, kiedy zabraknie czasu na gotowanie.
wtorek, 25 lutego 2014
DZIEŃ 9
ŚNIADANIE
Miał być omlet z otrębami na ostro, ale wiem, że nie przełknęłabym tego, więc dodałam 1 kiszony ogórek drobno posiekany i 2 plasterki wędliny - smakowało dużo lepiej niż z samymi otrębami.
OBIAD
Dziś obiad z jadłospisu z dnia wczorajszego - ryba pieczona z mozarellą. Nie przepadam za rybami (jedynie łososia i śledzia jestem w stanie zjeść ze smakiem) dlatego obiad średnio mi smakował. Raczej nie powtórzę tego dania, a ponadto muszę znaleźć jakąś alternatywę dla ryb.
poniedziałek, 24 lutego 2014
DZIEŃ 7
ŚNIADANIE
Nie było to danie z jadłospisu, ale wykorzystałam to, co miałam w lodówce i to na co miałam ochotę - banan zmiksowany z jogurtem naturalnym, do tego łyżka otrąb i łyżka musli.
OBIAD
Reszta obiadu z dnia wczorajszego.
PRZEKĄSKA i KOLACJA
Dziś spodziewałam się gości, więc przygotowałam małe co nieco, które zajadałam razem z gośćmi w ramach przekąski i kolacji.
Mozarella a'la caprese z kiełkami rzodkiewki
DZIEŃ 6
ŚNIADANIE
Według jadłospisu kabanosik z ostrą musztarda i kanapka z serkiem.OBIAD
Filet z kurczaka w sosie jogurtowym. Zrobiłam trochę większą porcję, bo kupiła za dużo pieczarek (około 300g) i tym samym została mi mała porcja na jutro.
PRZEKĄSKA i KOLACJA
W tym momencie moja dieta się "trochę" posypała, bo upiekłam DIETETYCZNE CIASTO JOGURTOWE z tego przepisu:
piątek, 21 lutego 2014
czwartek, 20 lutego 2014
DZIEŃ 4
ŚNIADANIE
Zamiast dzisiejszego śniadania będzie śniadanie z dnia 13, bardzo podobne, bo tylko truskawki dodane i zamiast owocowego jogurtu - jogurt naturalny.
środa, 19 lutego 2014
DZIEŃ 3
ŚNIADANIE
Miał być omlet z otrąb pszennych z cynamonem, ale już go robiłam i mi nie smakował, więc postanowiłam go jakoś zmodyfikować. Robiłam kiedyś pancakes z otrębami i nawet gdzieś na moim blogu jest link do przepisu, który zmodyfikowała i zrobiłam dziś śniadanie. Porcja jest dla 2 osób, można zmniejszyć proporcje, ale nie wiem jak to będzie wyglądało przy 1 jajku, bo pół jajka raczej dać nie można.
A oto mój sposób na śniadanie:
4 płaskie łyżki otrąb pszennych
4 płaskie łyżki otrąb pszennych
4 płaskie łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka cukru brązowego trzcinowego
1 jajko
1/3 szklanki mleka
Białko oddzielić od żółtka, ubić pianę, dodać cukier trzcinowy i waniliowy i dalej ubijać. Następnie dodać żółtko, wymieszać i dodać resztę składników. Wszystko dokładnie zmiksować i smażyć na suchej patelni teflonowej lub delikatnie posmarowanej tłuszczem. Ja dałam łyżkę oleju.
wtorek, 18 lutego 2014
DZIEŃ 2
ŚNIADANIE
Serek z papryką i szczypiorkiem
Zamiast papryki żółtej użyłam czerwoną, bo to jednak nie jest warzywo obecnego sezonu, więc kupuje paprykę tą, która jest w dobrej cenie, bez względu na kolor.
Co do wagi to moja łyżka szczypiorku ważyła 5g, a cały pęczek nie ważył nawet tyle co w przepisie, więc dałam łyżkę (w sumie to tak na oko), bo więcej nawet nie byłoby potrzebne.
poniedziałek, 17 lutego 2014
DZIEŃ 1
Postanowiłam, że postaram się robić zdjęcia moich potraw, ale od razu wszystkich przepraszam zarówno za jakość zdjęć - robię komórką, jak i za wykonanie - nie jestem fotografem i nie mam za bardzo ręki do zdjęć. Będę chciała minimum 1 zdjęcie dziennie wstawić, ale jak to wyjdzie to się okaże.
ŚNIADANIE
Jogurt naturalny z bananem i cynamonem - wszystko zblendować i wychodzi pyszny koktajl.
Od dziś postanowiłam ważyć produkty, które jem i stosować się do rozpiski w jadłospisie. Na pewno zamiast kefirów i maślanek będę używać jogurtów naturalnych, a Activia jest moim ulubionym. Zastanawiało mnie jak ważyć owoce - w skórkach czy bez? Ja zważyłam banana w skórce, wyszło co do grama :)
środa, 12 lutego 2014
POTRAWY Z JADŁOSPISU, KTÓRYCH NIE JEM
POST AKTUALIZOWANY
- sałatka z ryżem (kolacja dzień 1) - nie jem, ponieważ nie przepadam za ryżem, jedynie z jakimś mięsem i warzywami w niedużej ilości mogę zjeść,
- pomidory z ziołami (przekąska dzień 1) - ze względu na to, że pomidory o tej porze roku nie są za dobre, a prawdę mówiąc nie mają żadnego smaku,
- grejpfrut (przekąska dzień 1) - nie lubię smaku grejpfruta i zazwyczaj wymieniam go na pomarańczę,
- jogurt naturalny z cynamonem (przekąska dzień 2) - dodaję do niego jabłko i wtedy można zjeść ze smakiem,
- sok pomidorowy (przekąska dzień 2) - nie lubię soku pomidorowego,
- omlet z otrąb pszennych z cynamonem (śniadanie dzień 3) - przerobiony na pancakes (przepis w poście DZIEŃ 3),
- kefir z musli (śniadanie dzień 4) - jeśli kefir albo jogurt to zawsze z dodatkiem owoców, w tym przypadku truskawki,
- surówka z marchewki z imbirem (przekąska dzień 4) - nie trawię surowej marchewki,
- jogurt naturalny z otrębami (kolacja dzień 6) - musi być do tego owoc,
- sałatka z brokułów i kalafiora (kolacja dzień 7) - nie uznaję połączenia kalafiora z brokułem i najważniejsze nie lubię kukurydzy,
- serek ziarnisty z przyprawami korzennymi i otrębami (śniadanie dzień 8) - dla mnie serek to tylko z warzywem,
- omlet z otrąb na ostro (śniadanie dzień 9) - przerobiony trochę, patrz post DZIEŃ 9,
- kefir z cynamonem i imbirem - jak najbardziej ale z dodatkiem jabłka,
- jogurt naturalny z musli i przyprawą korzenną (śniadanie dzień 10) - do tego kilka mrożonych truskawek i śniadanie pyszne,
- sałata z jogurtem i ziołami (przekąska dzień 10) - na pewno będzie przerobiona
Wszelkie zmiany będę tutaj zapisywała :)
ZAŁOŻENIA 2 SERII DIETY
17.02 poniedziałek -
START drugiej serii diety
KONIEC DIETY - 17.03 poniedziałek
Moja dieta będzie trwała 28 dni z 1 dniem przerwy czyli 27 lutego, kiedy to jest mój ulubiony dzień w roku czyli TŁUSTY CZWARTEK.
Wtedy nie mam zamiaru być na diecie! :)
Nadal pozostaję przy 4 posiłkach dziennie, ponieważ nie mam czasu na 5. Mój plan dnia jest taki, że nie jestem w stanie wcisnąć jeszcze jednego posiłku.
ŚNIADANIE 9:00
OBIAD 12:00
PRZEKĄSKA 15:00
KOLACJA 18:00
po godzinie 18 staram się już nie jeść, chyba, że późno wracam z pracy i moja kolacja się opóźnia, ale to maksymalnie o pół godziny.
Jeśli w danym dniu ćwiczę to jest to zazwyczaj 19:00/19:30.
Skoro jestem przy treningach to moje założenie jest takie: jak najczęściej, minimum 3 razy w tygodniu. Moje treningi nie trwają długo, bo około 30-40 min, więc dobrze by było, gdyby ćwiczyła codziennie. Ponadto codziennie dbanie o skórę, szczególnie o miejsca dotknięte cellulitem - peelingi, masaże, smarowanie balsamami 2 razy dziennie.
Codziennie piję kawę, więc będę miała z czego wykonywać peelingi. Ja zazwyczaj do kawy dodawałam płyn do kąpieli i wykonywałam masaż.
Czytała, że warto też przynajmniej raz w tygodniu wykonać taką "papkę", nałożyć na skórę i owinąć się na ok. 30min folią spożywczą. Koniecznie muszę wypróbować :)
W kwestii posiłków postaram się trzymać ściśle jadłospisu i przepisów, a w szczególności wag, których wcześniej nie stosowałam i wszystko robiłam "na oko". Wielu posiłków nie lubię, więc będę starała się zastępować je czymś innym, ale w taki sposób, aby posiłki nie powtarzały się w danym tygodniu.
Pierwszym moim zakupem przed rozpoczęciem diety będzie waga kuchenna. Postaram się opisywać spostrzeżenia dotyczące wagi poszczególnych składników, ilości itd.
Nie mam zamiaru wydawać dużo pieniędzy na wagę, więc pewnie będzie to takie podstawowe urządzenie.
Odnośnie posiłków to ważne jest również spożywanie dużej ilości płynów. U mnie zazwyczaj jest to codziennie - kawa, zielona herbata, czerwona herbata i około 1,5l wody z cytryną, limonką, miętą.
Omijać słodzone napoje i alkohol.
No i moja najgorsza zmora SŁODYCZE !!!!!
Mam zamiar zaopatrzyć się w chrom i może jakoś uda mi się wytrwać.
ZAKOŃCZENIE 1 SERII DIETY - PODSUMOWANIE
Moje podsumowanie będzie krótkie:
- 25 dni diety, a tak naprawdę około 18, bo weekendy zazwyczaj były porażką dietową, więc waga, która spadła w ciągu tygodnia zazwyczaj trochę wracała po weekendowych obżarstwach.
waga po 25 dniach:
było 68,2, jest 65,2 czyli 3 kg mniej
wymiary po 25 dniach:
biust 91 i na szczęście bez zmian,
talia - było 73 a jest 71 - 2 cm mniej
brzuch na wysokości pępka - było 87, jest 82 - 5 cm mniej
biodra - było 103, jest 100 - 3 cm mniej
udo w najgrubszym miejscu - było 61, jest 58 - 3 cm mniej
udo po środku - było 53,5, jest 52,5 - 1 cm mniej
łydka - było i jest 37,5 - bez zmian
ogółem 14 cm mniej!!
a tylko 3 kg, więc warto się mierzyć !
- 25 dni diety, a tak naprawdę około 18, bo weekendy zazwyczaj były porażką dietową, więc waga, która spadła w ciągu tygodnia zazwyczaj trochę wracała po weekendowych obżarstwach.
waga po 25 dniach:
było 68,2, jest 65,2 czyli 3 kg mniej
wymiary po 25 dniach:
biust 91 i na szczęście bez zmian,
talia - było 73 a jest 71 - 2 cm mniej
brzuch na wysokości pępka - było 87, jest 82 - 5 cm mniej
biodra - było 103, jest 100 - 3 cm mniej
udo w najgrubszym miejscu - było 61, jest 58 - 3 cm mniej
udo po środku - było 53,5, jest 52,5 - 1 cm mniej
łydka - było i jest 37,5 - bez zmian
ogółem 14 cm mniej!!
a tylko 3 kg, więc warto się mierzyć !
DZIEŃ 24 DIETA
ŚNIADANIE
Pancakes, które mi zostały z wczorajszej kolacji zjadłam na śniadanie. Do tego zblendowałam banana z 2 łyżkami jogurtu naturalnego i polałam tym moje placuszki. Śniadanie naprawdę pyszne i pożywne. Jeszcze nie raz zagości na moim stole.
OBIAD
Wykorzystałam składniki, które miały być według jadłospisu na śniadanie i zrobiłam sobie sałatkę - trochę zmodyfikowałam, ale i tak było dobre. Tuńczyk w sosie własnym, pomidor, pół papryki i ząbek czosnku. Jak dla mnie super. Moje smaki.
PRZEKĄSKA
Znów owoce - pomarańcza i kiwi. Ale chyba owoce najbardziej mi pasują jako przekąska.
KOLACJA
Miałam dziś wielką ochotę na pastę jajeczną. Co prawda miała być na kolację sałatka paprykowa z jajkiem, ale postanowiłam spróbować zrobić pastę jajeczną w wersji light. Zazwyczaj robię z majonezem, ale dziś dodałam jogurt naturalny i łyżkę ostrej musztardy. Posmarowała 2 kromki orkiszowego chleba pastą i ze smakiem zjadłam:)
PODSUMOWANIE DNIA
O dziwo bez podjadania i bez odczucia głodu.
DZIEŃ 23 ĆWICZENIA
Dziś treningu nie było, więc wykorzystam post do napisania o kosmetykach firmy Eveline, które stosowałam już kiedyś.
Równocześnie stosowałam scrub i serum z tej sami serii. Dokładnie te kosmetyki, które są na obrazkach poniżej. Wykorzystałam całe opakowanie scrubu i balsamu i efekty były widoczne. Może nie była to powalająca poprawa, ale można było zauważyć zmianę.
Nie tak dawno zakupiłam serum diamentowe, ale nie wiedziałam, że słowo "diamentowe" oznacza po prostu to, że balsam posiada błyszczące drobinki. Na nogach wyglądało to tak, jakbym posmarowała się balsamem z brokatem. Nie lubię takiego efektu i balsam stoi na półce zużyty w 3/4, więc będę musiała sięgnąć po niego i wykorzystać do końca. A oto on:
wtorek, 11 lutego 2014
DZIEŃ 23 DIETA
ŚNIADANIE
Według jadłospisu - kanapka z szynką.
OBIAD
Tutaj miałam problem, bo nic nie miałam przygotowane, więc zrobiłam sałatkę - mieszanka sałat, wędzony łosoś, pomidor i jajko. Pychota:)
PRZEKĄSKA
Pomarańcza z cynamonem z dnia 22.
KOLACJA
Cały dzień dziś za mną chodziły pancakes. Cały dzień o nich myślałam. Ale znalazłam na jednym super blogu przepis na dietetyczne pancakes. Wróciłam do domu i je zrobiłam. Były pyyyyszne:)
Zrobiłam jedną porcję, a zostały mi jeszcze na jutrzejsze śniadanie. Tutaj link do przepisu i do super bloga z dietetycznymi przepisami:
Zrobiłam jedną porcję, a zostały mi jeszcze na jutrzejsze śniadanie. Tutaj link do przepisu i do super bloga z dietetycznymi przepisami:
poniedziałek, 10 lutego 2014
DZIEŃ 22 ĆWICZENIA
Trening oczywiście się odbył. Oto ćwiczenia, które wykonałam:
ćwiczenia na dolne partie ciała
ćwiczenia na wewnętrzną stronę ud
trening brzucha (zrobiłam tylko 3 serie z 5)
http://www.youtube.com/watch?v=OC7Mtug2BuE
http://www.youtube.com/watch?v=OC7Mtug2BuE
W tym momencie wspomnę o moich spodenkach neoprenowych, o których kiedyś już pisałam. Na szczęście szybko straciły charakterystyczny dla neoprenu zapach i już się w nich wygodnie ćwiczy. Przed ćwiczeniami dziś posmarowałam się balsamem rozgrzewającym, założyłam spodenki i ćwiczyłam. Niestety jest to za dużo jak dla mnie. Wiem, że wiele osób tak robi, ale mi ciężko było wytrzymać. Co prawda grzało niesamowicie i pot lał się po nogach i brzuchu, ale było za gorąco. Jeszcze na pewno spróbuję, ale jak na razie postanowiłam nie odstawiać na bok tego balsamu i smarować się nim codziennie rano. To jest specyfik, który postanowiłam wypróbować.
Dlaczego akurat ta firma? Ponieważ już kiedyś stosowałam scrub i balsam równocześnie (nie rozgrzewający) i efekty widziałam, więc na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
A na wieczorne smarowanie po prysznicu i treningu mam balsam chłodzący.
Wiem, że sam balsam cudów nie zdziała, ale w połączeniu z dietą i ćwiczeniami na pewno nie zaszkodzi. Moim zdaniem lepiej stosować taki balsam niż zwykły.
DZIEŃ 22 DIETA
Czuję się tak bardzo najedzona po weekendzie, że nawet rano nie miałam za bardzo ochoty na śniadanie. A zazwyczaj bywa tak, że koło 9.00, kiedy wybija godzina spożycia śniadanie przeze mnie, zaczyna mi burczeć w brzuchu. A dziś nic! Ale cóż się dziwić. Najadłam się bardzo w weekend. Jeszcze nie uzupełniłam postów z weekendu i nie wiem czy warto cokolwiek pisać. Jeszcze się nad tym zastanowię.
ŚNIADANIE
Jajecznica z szynką i pomidorem z dnia 12.
OBIAD
Leczo z kurczakiem z dnia 7.
PRZEKĄSKA
Jabłko z cynamonem z dnia 5.
KOLACJA
Jedyny posiłek, który widnieje na dzień dzisiejszy w jadłospisie - kabanos z musztardą i kanapka.
PODSUMOWANIE DNIA
Obyło się bez podjadania, więc jestem zadowolona. A najbardziej cieszy mnie to, że cały dzień w pracy leżały przede mną babeczki i kusiły, ale ja nie poddałam się i nie zjadłam ani jednej :)
MOJE PRZEMYŚLENIA PO 3 TYGODNIACH
Wiele rzeczy nasunęło mi się po tych 3 tygodniach diety. Na pewno mogę powiedzieć, że dieta jest wymyślona genialnie i naprawdę działa. Gdybym się trzymała diety przez całe 4 tygodnie to na pewno udałoby mi się zrzucić co najmniej 5kg, ponieważ też sporo ćwiczyłam. Moja dieta wyglądała tak, że przez 4 dni od poniedziałku do czwartku udawało mi się dietę utrzymywać, w piątek w miarę też, ale tylko do popołudnia, bo wieczorem kusiło piwko. W weekendy zazwyczaj gotowałam razem z moim chłopakiem, więc nie były to dania z diety. Również wtedy zajadałam coś słodkiego i za bardzo nie zwracałam uwagi jakie porcje zjadałam. Czułam się strasznie.... nie ze względu na to, że coś zjadłam "nie z diety", a raczej czułam się źle fizycznie, strasznie najedzona i ciężka.
Serię 1 diety muszę zakończyć już w czwartek, bo piątek mam wolny i wyjeżdżam najprawdopodobniej na weekend, więc nie będę w stanie stosować diety.
W czwartek zrobię podsumowanie spadku wagi i centymetrów w obwodach. Nie będzie to dużo, ale te pierwszą część diety mogę nazwać jako taką rozgrzewkę przed 2 serią.
A już poniedziałek 17.02 startuję drugi raz. Tym razem postanowiłam zakupić wagę kuchenną i trzymać się wag. Postaram się jak najściślej trzymać się diety. Do końca marca MUSZĘ ważyć 60kg, a najlepiej jakbym zobaczyła 5 z przodu:)
Mam jeszcze jeden dylemat, a mianowicie zastanawiam się nad kupnem kapsułek 3DChili.
Z opinii osób, które je stosują wynika, że działają i dają dobre efekty wraz z dietą, ale ciągle szkody mi kasy, którą mogę wydać na jedzonko do diety. Najprawdopodobniej zrobię tak, że zacznę stosować dietę po raz drugi i zobaczę czy efekty będą mnie satysfakcjonowały. Jeśli nie - wtedy zakupię kapsułki wspomagające.
W czwartek zrobię podsumowanie spadku wagi i centymetrów w obwodach. Nie będzie to dużo, ale te pierwszą część diety mogę nazwać jako taką rozgrzewkę przed 2 serią.
A już poniedziałek 17.02 startuję drugi raz. Tym razem postanowiłam zakupić wagę kuchenną i trzymać się wag. Postaram się jak najściślej trzymać się diety. Do końca marca MUSZĘ ważyć 60kg, a najlepiej jakbym zobaczyła 5 z przodu:)
Mam jeszcze jeden dylemat, a mianowicie zastanawiam się nad kupnem kapsułek 3DChili.
Z opinii osób, które je stosują wynika, że działają i dają dobre efekty wraz z dietą, ale ciągle szkody mi kasy, którą mogę wydać na jedzonko do diety. Najprawdopodobniej zrobię tak, że zacznę stosować dietę po raz drugi i zobaczę czy efekty będą mnie satysfakcjonowały. Jeśli nie - wtedy zakupię kapsułki wspomagające.
niedziela, 9 lutego 2014
DZIEŃ 21 ĆWICZENIA
Dziś powracam do treningów :) trudne dni się skończyły, samopoczucie się poprawiło, więc wieczór będzie z treningiem :D
Tak myślałam, ale nie byłam w stanie po całodziennym obżarstwie. Czułam się zbyt ciężka na ćwiczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































