czwartek, 20 lutego 2014

DZIEŃ 4

ŚNIADANIE

Zamiast dzisiejszego śniadania będzie śniadanie z dnia 13, bardzo podobne, bo tylko truskawki dodane i zamiast owocowego jogurtu - jogurt naturalny.






OBIAD

Ryba z warzywami na parze miała być, ale ostatecznie warzywa były zrobione na patelni i zamiast filetu z dorsza na parze był łosoś wędzony. Wiem, że łosoś jest tłustą rybą i kaloryczną, więc tylko 80g.





PRZEKĄSKA

Miała być czekolada z chili, ale w ogóle nie mam ochoty na słodkie rzeczy. Może to dlatego, że w weekend najadłam się za wszystkie czasy, a może to faktycznie działanie chromu.
Od poniedziałku codziennie po obiedzie zjadam jedną tabletkę i mam nadzieję, że pomoże, bo jestem strasznym łasuchem "słodyczowym".


Wybrałam chrom organiczny firmy Naturell




KOLACJA

Miało być pieczone jabłko z rodzynkami i otrębami, ale nie miałam czasu na pieczenie, bo przede mną był jeszcze trening, więc pokroiłam jabłko na kawałki, posypałam otrębami, dodałam rodzynki i wszystko wymieszałam. Smaczna kolacja.

ĆWICZENIA

Powtórzyłam trening z poniedziałku:


wykonałam PRAWIE wszystkie powtórzenia razem z Panią, która prowadzi trening, a pot lał się po tyłku. Mam nadzieję, że niedługo wykonam cały trening w 100%. Bardzo fajne ćwiczenia, sympatyczna Pani prowadząca i nie wkurzam się na Nią tak jak na E.Ch.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz