sobota, 8 lutego 2014

DZIEŃ 20 DIETA

ŚNIADANIE

Dzień zaczęłam bardzo "dietowo", bo na śniadanie zjadłam jogurt naturalny z truskawkami i musli.
 

OBIAD

Byłam bardzo grzeczna, zrobiłam zakupy rano i ugotowałam leczo na obiad. Wyszło meeeega ostre!
 

PRZEKĄSKA

A tutaj już nie ma tak dobrze. Kawa i ciasteczka.......

KOLACJA

Na kolację zrobiłam sałatkę. Myślę, że śmiało można by wykorzystać ją w diecie. Różyczki ugotowanego brokuła, ćwiartki jajek, ćwiartki pomidorków i to wszystko polane sosem czosnkowym na bazie jogurtu naturalnego. Pychotka. Tylko, że trzeba znać umiar, a nie tak jak ja :(


PODSUMOWANIE DNIA

To jeszcze nie koniec grzechów! Oczywiście piwo!
Dzień diety legł w gruzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz