Po moich załamaniach z dietą i małym "dołku", który złapałam wracam do żywych. A to dzięki dziewczynom z wizaż.pl.
VERISSA to do Ciebie !! może kiedyś to przeczytasz - wielki buziak :*
SAMIRAX i dla Ciebie!! buuuuuuźka :* dzięki Tobie dalej chce mi się prowadzić tego bloga.
Miałam chwilę czasu, więc powoli nadrabiam zaległości w pisaniu bloga. Dzisiejszy dzień miałam bardzo zajęty i nie miałam czasu ani przygotować ani zjeść posiłków.
ŚNIADANIE
W biegu kilka łyżek musli z mlekiem. Miał być koktajl z kiwi i otrębami, ale kompletnie nie było czasu.
OBIAD
Niestety tylko kanapki - dwie z wędliną i pomidorem.
PRZEKĄSKA
Z jadłospisu, ale niestety też kanapka :/
KOLACJA
Nie było sałatki, tylko powtórka kolacji z wczoraj czyli kabanosik.
PODSUMOWANIE DNIA
Mogło być dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale napięty grafik i brak czasu uniemożliwił mi to :( Mam nadzieję, że takich dni będzie jak najmniej.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz