wtorek, 4 lutego 2014

DZIEŃ 16 DIETA

Przepraszam bardzo za zaległości, ale nie spodziewałam się, że ktoś w ogóle czyta te moje wypociny.
Po moich załamaniach z dietą i małym "dołku", który złapałam wracam do żywych. A to dzięki dziewczynom z wizaż.pl. 


VERISSA to do Ciebie !! może kiedyś to przeczytasz - wielki buziak :*



 

SAMIRAX i dla Ciebie!! buuuuuuźka :* dzięki Tobie dalej chce mi się prowadzić tego bloga.

 

                                                               


Miałam chwilę czasu, więc powoli nadrabiam zaległości w pisaniu bloga. Dzisiejszy dzień miałam bardzo zajęty i nie miałam czasu ani przygotować ani zjeść posiłków.

ŚNIADANIE

W biegu kilka łyżek musli z mlekiem. Miał być koktajl z kiwi i otrębami, ale kompletnie nie było czasu.
 

OBIAD

Niestety tylko kanapki - dwie z wędliną i pomidorem.
 

PRZEKĄSKA

Z jadłospisu, ale niestety też kanapka :/
 

KOLACJA

Nie było sałatki, tylko powtórka kolacji z wczoraj czyli kabanosik.

PODSUMOWANIE DNIA

Mogło być dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale napięty grafik i brak czasu uniemożliwił mi to :( Mam nadzieję, że takich dni będzie jak najmniej.

A może jest właśnie tak ???




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz