17.02 poniedziałek -
START drugiej serii diety
KONIEC DIETY - 17.03 poniedziałek
Moja dieta będzie trwała 28 dni z 1 dniem przerwy czyli 27 lutego, kiedy to jest mój ulubiony dzień w roku czyli TŁUSTY CZWARTEK.
Wtedy nie mam zamiaru być na diecie! :)
Nadal pozostaję przy 4 posiłkach dziennie, ponieważ nie mam czasu na 5. Mój plan dnia jest taki, że nie jestem w stanie wcisnąć jeszcze jednego posiłku.
ŚNIADANIE 9:00
OBIAD 12:00
PRZEKĄSKA 15:00
KOLACJA 18:00
po godzinie 18 staram się już nie jeść, chyba, że późno wracam z pracy i moja kolacja się opóźnia, ale to maksymalnie o pół godziny.
Jeśli w danym dniu ćwiczę to jest to zazwyczaj 19:00/19:30.
Skoro jestem przy treningach to moje założenie jest takie: jak najczęściej, minimum 3 razy w tygodniu. Moje treningi nie trwają długo, bo około 30-40 min, więc dobrze by było, gdyby ćwiczyła codziennie. Ponadto codziennie dbanie o skórę, szczególnie o miejsca dotknięte cellulitem - peelingi, masaże, smarowanie balsamami 2 razy dziennie.
Codziennie piję kawę, więc będę miała z czego wykonywać peelingi. Ja zazwyczaj do kawy dodawałam płyn do kąpieli i wykonywałam masaż.
Czytała, że warto też przynajmniej raz w tygodniu wykonać taką "papkę", nałożyć na skórę i owinąć się na ok. 30min folią spożywczą. Koniecznie muszę wypróbować :)
W kwestii posiłków postaram się trzymać ściśle jadłospisu i przepisów, a w szczególności wag, których wcześniej nie stosowałam i wszystko robiłam "na oko". Wielu posiłków nie lubię, więc będę starała się zastępować je czymś innym, ale w taki sposób, aby posiłki nie powtarzały się w danym tygodniu.
Pierwszym moim zakupem przed rozpoczęciem diety będzie waga kuchenna. Postaram się opisywać spostrzeżenia dotyczące wagi poszczególnych składników, ilości itd.
Nie mam zamiaru wydawać dużo pieniędzy na wagę, więc pewnie będzie to takie podstawowe urządzenie.
Odnośnie posiłków to ważne jest również spożywanie dużej ilości płynów. U mnie zazwyczaj jest to codziennie - kawa, zielona herbata, czerwona herbata i około 1,5l wody z cytryną, limonką, miętą.
Omijać słodzone napoje i alkohol.
No i moja najgorsza zmora SŁODYCZE !!!!!
Mam zamiar zaopatrzyć się w chrom i może jakoś uda mi się wytrwać.