Znalazłam dziś taki obrazek w necie:
Co prawda nie robię takich mikstur, ale teraz wiem co pomaga mi w chronieniu się przed wirusami. Wszystkie składniki tego napoju stosuje w diecie :) Co prawda nie jestem jakaś chorowita, ale raz w miesiącu łapał mnie katar, a teraz.... już nawet nie pamiętam, kiedy go miałam :)
ŚNIADANIE
Omlet z otrąb z bananem - myślałam, że z bananem będzie lepszy, ale jednak nie. Więcej razy już tego nie robię, moje pancakesy z otrębami są pyszne, więc one będą gościć na moim stole, a omlet idzie w zapomnienie. Zjadłam 1/3 i reszta wylądowała w koszu.
OBIAD
Zupa jarzynowa - rozgrzewająca zupka w sam raz na dzisiejszą pogodę.
PRZEKĄSKA
Banan z chili

Napisałaś wcześniej, że nie wiesz czy blog tak super motywuje, ale kiedy zaczęłaś go pisać, jak zobaczyłam te codzienne ćwiczenia, to sobie pomyślałam tylko, PRZECIEŻ MOŻNA, BYLEBY TYLKO NIE WYMYŚLAĆ SOBIE 150 WYMÓWEK. No i wczoraj ok. pół godziny biegałam, dzisiaj rano 70-80 brzuszków. I co to nie jest motywacja? + ten spadek wagi! A.
OdpowiedzUsuńMi trochę motywacja do ćwiczeń uciekła gdzieś, ale jak patrzę na ten tydzień to sama sobie wymyślałam wymówki, żeby nie ćwiczyć. Koniec z tym! trzeba się ruszać :)
OdpowiedzUsuńBrawo za ćwiczenia - oby tak dalej :)