Jak obiecałam nadrabiam zaległości.Postaram się pisać przez całe 28 dni, może akurat komuś to pomoże, ktoś zasugeruje się doborem posiłków. A dziś było tak:
ŚNIADANIE
Miał być serek z przyprawami korzennymi i otrębami, ale ja zamieniłam go na serek z papryką z dnia 19.
OBIAD
Ryba z mozarellą - pycha! Wzięłam ze sobą niby małą porcję (tak mi się wydawało, bo nie ważę zazwyczaj potraw tylko wszystko robię na "oko", ale chyba czas najwyższy to zmienić), ale i tak nie zjadłam wszystkiego i czułam się bardzo najedzona.
PRZEKĄSKA
Miała być pasta bananowa z otrębami, ale nie było czasu na zrobienie jej, więc był tylko banan zjedzony w biegu. Banany to jedne z moich ulubionych owoców, więc bardzo się cieszę, że występują w tej diecie:)
KOLACJA
Według jadłospisu kanapeczki z pysznym chlebkiem :)
PODSUMOWANIE DNIA:
U mnie jak zwykle kilka wpadek czyli kilka pistacji i kilka suszonych owoców :p Ehhh.... chyba trzeba sobie zakleić usta!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz