Dzień 1 levelu 2 z Jillian.
Kocham Ją, ale zawsze kończę ćwiczenia z mokrym od potu tyłkiem.
Opinie na temat tego, że level 2 jest dużo cięższy, sprawdziły się. Ledwie wytrwałam do końca. Ponadto ciężko było mi ćwiczyć, ponieważ jest dużo podskoków itp., a mi zbliżają się ciężkie dni i moje piersi ledwie to wytrzymały. Przez najbliższe dni będę musiała odpuścić Jillian, bo nie dam rady. Nie znaczy to, że rezygnuję z ćwiczeń, bo będę ćwiczyć, ale coś innego. Co dokładnie to będę opisywać w poszczególnych dniach.
Teraz padam po treningu !


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz