Dziś miałam MEGA kryzys w ćwiczeniach. Po pierwsze hormony mi buzują, bo zbliżają się wielkimi rokami trudne dni (co prawda jeszcze kilka dobrych dni zostało, ale zawsze tak mam).
Po drugie wróciłam późno z pracy i nie chciało mi się ćwiczyć.
A po trzecie, gdy już zdecydowałam się na ćwiczenia to w połowie (po jakichś 14 minutach) uderzyłam się hantelką i na tym zakończyłam moje ćwiczenia. Tak, tak! Uderzyłam się hantelką w twarz. Ehhh... ale ze mnie niezdara.
ALE! jedna z dziewczyn, z którymi wymieniamy się uwagami na temat diety na forum wizaz, pisała, że ćwiczy codziennie w spodenkach neoprenowych i cellulit się jej znacznie zmniejszył. Poczytałam o tych spodenkach również na innych forach i dziewczyny były zadowolone efektami ćwiczeń w nich, więc i ja postanowiłam sobie kupić. No i teraz czekam na przesyłkę. Może jutro już będzie:)
A to spodenki, które kupiłam:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz