sobota, 8 lutego 2014

DZIEŃ 20 ĆWICZENIA

Przerwy ciąg dalszy !



DZIEŃ 20 DIETA

ŚNIADANIE

Dzień zaczęłam bardzo "dietowo", bo na śniadanie zjadłam jogurt naturalny z truskawkami i musli.
 

OBIAD

Byłam bardzo grzeczna, zrobiłam zakupy rano i ugotowałam leczo na obiad. Wyszło meeeega ostre!
 

PRZEKĄSKA

A tutaj już nie ma tak dobrze. Kawa i ciasteczka.......

KOLACJA

Na kolację zrobiłam sałatkę. Myślę, że śmiało można by wykorzystać ją w diecie. Różyczki ugotowanego brokuła, ćwiartki jajek, ćwiartki pomidorków i to wszystko polane sosem czosnkowym na bazie jogurtu naturalnego. Pychotka. Tylko, że trzeba znać umiar, a nie tak jak ja :(


PODSUMOWANIE DNIA

To jeszcze nie koniec grzechów! Oczywiście piwo!
Dzień diety legł w gruzach.

piątek, 7 lutego 2014

DZIEŃ 19 ĆWICZENIA

Przerwa w ćwiczeniach trwa nadal !!



DZIEŃ 19 DIETA

ŚNIADANIE

Na śniadanie były zaległe kanapki z mozarellą z dnia wczorajszego.
 

OBIAD

Makaron włoski - druga część dania z dnia wczorajszego.
 

PRZEKĄSKA

Jogurt naturalny z bananem i cynamonem - oczywiście w postaci koktajlu. Baaardzo smaczny:)
 

KOLACJA

Dwie kanapki z wędliną i musztardą.  Nie wiem z którego dnia, ale miałam ochotę i zjadłam.

PODSUMOWANIE DNIA 

Nie byłoby źle, gdyby nie wypite piwko wieczorem. Oczywiście moje ulubione.



PODSUMOWANIE TRZECIE!

Nadszedł piątek, więc dziś powinno być podsumowanie trzecie. Ze względu na trudne dni postanowiłam ominąć ważenie (bo mierzenie dopiero za tydzień). Niestety nie potrafiłam oprzeć się pokusie wejścia na wagę i zobaczyłam na niej tę samą wagę co przed tygodniem. Dokładnie 65,7 kg.


Warto też się zastanowić nad tym: 


ale mnie to nie dotyczy - za dużo podjadania, za mało treningów!