czwartek, 6 lutego 2014

DZIEŃ 18 ĆWICZENIA

Od rana niestety dokucza mi ból brzucha i podejrzewam, że dziś też nic nie wyjdzie z treningu :(


Ale..... właśnie natknęłam się na artykuł, który zachęca do wysiłku fizycznego podczas, gdy męczą nas bóle menstruacyjne. Oto link do artykułu:

http://kif.pl/www/kobiety/wysilek-fizyczny-lagodzi-bol-menstruacyjny/

DZIEŃ 18 DIETA

ŚNIADANIE

Miały być kanapki z mozarellą, wszystko było przygotowane, ale niestety trzeba było migiem coś wrzucić "na ruszt", a od rana burczało w brzuchu. No i znów grzeszki od samego rana - na śniadanie wypita kawa i zjedzone 3 ciasteczka :( :( 


OBIAD

Jedno z moich ulubionych dań z diety czyli makaron włoski. Mniam mniam.

PRZEKĄSKA

Jabłko z cynamonem, bo akurat miałam ochotę :)

KOLACJA

Kanapki z wędliną i musztardą - wiem, że miało być coś innego, ale była straaaasznie głodna, bo wróciłam późno z pracy.

PODSUMOWANIE DNIA

Zaczęło się nie ciakawie, ale źle nie było....

środa, 5 lutego 2014

DZIEŃ 17 ĆWICZENIA

Już się nie mogę doczekać!

tutaj jest stronka, na której są wszystkie filmiki FITAPPY:

http://fitappy.eu/ 


DZIŚ BĘDZIE OGIEŃ :)




Ehhh... no i nie było treningu :( Jednak ból i dyskomfort mnie dopadł....

 

DZIEŃ 17 DIETA

No i się doczekałam.... nadeszły trudne kobiece dni. Na razie brak bólu, więc dzisiejszy trening aktualny:) Zobaczymy, co będzie wieczorem. Z tego również powodu ważenie i mierzenie piątkowe będzie przesunięte o tydzień.

 

ŚNIADANIE

Dziś według jadłospisu - jajecznica z pomidorami i szczypiorkiem.

 

OBIAD 

Kus-kus, ale zrobiony po mojemu -  z pomidorem i papryką. Do tego chili, dużo chili i był ogień :)


PRZEKĄSKA

Serek ze słodką papryką.

KOLACJA

Pomidor z mozarellą.




PODSUMOWANIE DNIA

Pierwszy taki dzień w diecie, kiedy byłam tak najedzona, że nie miałam ochoty na kolejne posiłki :p

wtorek, 4 lutego 2014

DZIEŃ 16 ĆWICZENIA

Wiele kobiet ćwiczy z Ewą Chodakowską. Ja kiedyś też próbowałam - skalpel, skalpel II, 6-minutówki. Jakiś czas temu usłyszałam o skalpelu wyzwanie i bardzo byłam ciekawa tych ćwiczeń. W internecie ciężko było coś znaleźć, jedynie można było kupić płytę z ćwiczenia. Po przekopaniu forów internetowych trafiłam na skalpel wyzwanie i postanowiłam go dziś wypróbować. Wiem, że ćwiczenia Ewy Chodakowskiej dają efekty, bo zmieniły one życie wielu kobiet, ale ja jakoś nie mogę się przekonać. Trening trwa około 40 min, dotrwałam do połowy i zrezygnowałam. Po pierwsze nie mogę za żadne skarby przekonać się do sposobu prowadzenia ćwiczeń, a po drugie wiele ćwiczeń mi nie pasowało ze względu na to, że nie mogę wykonywać ćwiczeń, które zbytnio obciążają nadgarstki, ponieważ często po wysiłku boli mnie prawy nadgarstek.


Szanuję Ewę Chodakowską, ale przepraszam! ja nie będę z nią ćwiczyć!

Ale kilka lat temu, kiedy też się odchudzałam i ćwiczyłam, znalazłam filmiki tej oto Pani:



Nie wiem nawet jak Ona się nazywa (zadanie domowe - znaleźć to!), ale uwielbiam z Nią ćwiczyć :)
I właśnie dziś po nieudanej próbie ćwiczeń z Chodakowską, włączyłam sobie ten oto filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=xtBpc7-J060 

i również dotrwałam do połowy, bo po skalpelu już nie miałam siły. Ale jest plan na jutro - te same ćwiczenia :)